Koronkowa robota!

with Brak komentarzy

Od długiego czasu chciałam zrobić zaproszenia z prawdziwą, tiulową koronką ślubną. I ciągle jakoś nie mogłam zebrać się na poszukiwania – wiadomo, w pasmanteriach króluje bawełna oraz gumokoronka. I traf chciał, że jedno ze zleceń miało być projektem łączącym rustykalny, roślinny styl z białymi ślubnymi subtelnościami – tak dla kontrastu. Koronka sama się znalazła! Żadne tam bogate ornamenty – kruche gałązki na cieniutkim tiulu urzekły mnie, zupełnie jak ryciny ze starego zielnika. Przyznacie, że na podkładzie z papieru eko koronka prezentuje całą swoją finezję. A w wersji na bogato – gałązki dostały przybranie z maleńkich perełek.
Wkrótce więcej koronkowych zaproszeń znajdzie się w portfolio – również opcje dla dziewczynek na komunię, zaglądajcie!