Natchnienia na zielony ślub szukajcie w leśnych rewirach – wśród pióropuszy paproci, za firankami modrzewi, między wyspami mchu, nad zarośniętym oczeretem jeziorkiem…
Może jakaś boginka uplecie wianek dla oblubienicy, a zachodni wiatr zaplecie jej warkocze?
Słuchajcie szeptu starej brzozy na rozstajach – wystarczy przyłożyć dłoń do jej serca…

Aktualne ceny przykładowych materiałów – wyślij zapytanie poprzez formularz
lub skontaktuj się mailowo – info@niecoinaczej.pl